COŚ NOWEGO !

Czyli kolejny eksperyment Waszej Zofii;) Takie doświadczenia to ja bardzo lubię. Żadnego ryzyka, na słodko i delikatnie czyli syrop ryżowy! Ostatnio pisałam o syropie daktylowym, zmieniłam kontynent na Azję;)

syrop ryżowyOczywiście nie sugeruję konkretnego produktu, znalazłam zdjęcie w internecie. Mój syrop wyglądał dokładnie tak samo. Dodawałam go głównie do ciast i herbaty. Musze przyznać, że syrop daktylowy jest dużo słodszy. Ten z ryżu polecałabym osobom lubiącym delikatniejszą słodycz. Nie barwi potraw (tak jak daktyl), to w przypadku „przemycenia” w potrawach tego składnika jest bardzo cenną uwagą. Przy owocowym syropie mój mąż od razu zorientował się, że „coś jest nie tak” i zaprotestował przed jedzeniem. W przypadku tego syropu nic nie zauważył. Mogę teraz bezkarnie zrezygnować z białego cukru!

Spróbujcie kochane! Warto przerzucić się na zdrowe syropki!

Pozdrawiam Was:*

Reklamy

Co nowego?

„CO NOWEGO?” tak nazywać będę wpisy dotyczące tego co jadam:) Ponoć są to rzeczy niecodzienne i warto się z tym dzielić. Życie jest za krótkie żeby jeść ciągle to samo!

Syrop daktylowy

syrop daktylowyOd kiedy się z nim zapoznałam, przestałam używać cukru. Dodaje go do WSZYSTKIEGO. Wypróbowałam ostatnio na barszczu, wyszedł świetny! Trochę przepieprzyłam, ale to akurat nie wina syropu;)

Daktyle są bardzo zdrowe i względnie tanie, oczywiście wszystko eko. Zawiera potas i witaminy z grupy B. Nie traci minerałów i witamin nawet pod wpływem ciepła, tak jak to się dzieje w przypadku miodu.

Ah! Byłabym zapomniała. Dla odchudzających się to świetna alternatywa “czegoś” słodkiego:)

Smacznego Złotka moje :*