Bez mleka też da radę

Całe życie na krowim mleku. Kiedyś, pachnące i ciepłe prosto od krasuli. Teraz, no…z kartonika:) Ja, Zofia postanowiłam coś zmienić i sprawdziłam jak smakują odpowiedniki mleka. O to wyniki Złotka!

  • mleko sojowe – przyznam, że ze wszystkich napojów w smaku najbardziej podobne do mleka „muciek„:) Ma tyle samo protein,dyniowe ciastka z vaniliowa glazura ale obniża poziom złego cholesterolu. Piłam też z dodatkiem wanilii na gorąco, świetne do kawy oraz do zup i sosów.
  • mleko owsiane – byłam bardzo ciekawa tego napoju. Ma podobną ilość wapnia co mleko krowie. Tak sobie myślę, że jak ktoś jest uczulony na gluten to to jest zły pomysł…Bardzo dobrze sprawdziło się do wypieków ciasteczek oraz potraw codziennych/obiadowych.
  • mleko kokosowe – lekko kremowy i słodki. Jest dość tłusty, więc polecam używać z umiarem. Korzystnie wpływa na skórę i układ odpornościowy. Piłam w drinku z likierem Malibu, ale wnuczka mówiła, że mleko kokosowe też dobrze zagęszcza potrawy i sosy.
  • mleko migdałowema najmniej kalorii ze wszystkich opisywanych. Dobrze je pić zimą i latem, gdyż chroni skórę przed UV. W migdałach jest sporo zdrowotnej dla skóry witaminy E.
  • mleko ryżowe Witaminy D i B. Dużo węglowodanów, ale bez glutenu:) Polecane do ciast i deserów.
  • mleko z orzechów laskowychmoje ulubione! Uwielbiam dodawać do owsianki. Mój mężulek nie cierpi eksperymentowania, ale nawet On dał się przekonać. Do deserów tylko to mleko:)
Reklamy