Chodź pomaluj mój świat…

pędzelki  Witajcie Złotka!

  Możecie wierzyć lub nie, ale ja wciąż używam pudru i odrobinę podkładu. Do tego wszystkiego używam pędzli syntetycznych (mierżą mnie te naturalne, zawsze sobie wyobrażam, jakby to mnie koński albo krowi ogon malował brrrr…). Myślę, że też się malujecie (chociaż czasami) pędzlami. No, a jak je myjecie?

  Ostatnio zajrzałam do starej księgi mojej babki i…………nic nie znalazłam 😀 No przeto! Takie czasy były, że malować się nie chciało albo nie miało czym:) Spytałam wnuczki, już wszystko wiem:

   1. Namocz w szklance letniej wody pędzelek, można „pomerdać” ok.5min.

   2. Nałóż na włosie żel do mycia twarzy lub do demakijażu (chodzi o to, aby móc stworzyć pianę). Czynność powtarzać, aż pędzelek będzie czysty.

  3. Zostawić do całkowitego wyschnięcia na papierowym ręczniku.

[zdjęcie:Pinterest]

Reklamy