COŚ NOWEGO !

Czyli kolejny eksperyment Waszej Zofii;) Takie doświadczenia to ja bardzo lubię. Żadnego ryzyka, na słodko i delikatnie czyli syrop ryżowy! Ostatnio pisałam o syropie daktylowym, zmieniłam kontynent na Azję;)

syrop ryżowyOczywiście nie sugeruję konkretnego produktu, znalazłam zdjęcie w internecie. Mój syrop wyglądał dokładnie tak samo. Dodawałam go głównie do ciast i herbaty. Musze przyznać, że syrop daktylowy jest dużo słodszy. Ten z ryżu polecałabym osobom lubiącym delikatniejszą słodycz. Nie barwi potraw (tak jak daktyl), to w przypadku „przemycenia” w potrawach tego składnika jest bardzo cenną uwagą. Przy owocowym syropie mój mąż od razu zorientował się, że „coś jest nie tak” i zaprotestował przed jedzeniem. W przypadku tego syropu nic nie zauważył. Mogę teraz bezkarnie zrezygnować z białego cukru!

Spróbujcie kochane! Warto przerzucić się na zdrowe syropki!

Pozdrawiam Was:*

Reklamy